niedziela, 31 marca 2013

Kolia z pałeczek korala, cudo!

A w przerwie zrobiłam sobie dzisiaj kolię z pałeczek z naturalnego korala. Całość styka się blisko z szyją co daje naprawdę super efekt, zobaczcie sami :) Nadaje się zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje...




Kurczak zapiekany z kaszą jęczmienną...

A teraz przyszedł czas na dzisiejszy obiad...przygotowałam kurczaka zapiekanego z kaszą jęczmienną...wyszło super, lepiej niż się spodziewałam...

Przepis
4 woreczki kaszy jęczmiennej
cały kurczak
sól
pieprz
papryka słodka
1 szt. cebuli
Zalewa:
10 szklanek wody
1 łyżka słodkiej papryki
5 łyżek koncentratu pomidorowego
1/2 kostki masła
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżka miodu
2 ząbki czosnku

Zalewa: wszystko wrzucamy do garnka litrowego, podgrzewany na gazie aż do rozpuszczenia masła.
Kurczaka kroimy na mniejsze części, posypujemy solą, pieprzem, papryką słodką. Można dodać też gotową przyprawę do kurczaka, jak ktoś lubi.
Cebulę siekamy na drobno.
Przygotowujemy naczynie żaroodporne, rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C.
Do naczynia żaroodpornego wsypujemy kaszę, cebulę, kurczaka i wszystko polewamy zalewą.
Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy w temp. 200 st. C przez ok. 50 minut, do zrumienienia kurczaka.
SMACZNEGO :D
Naprawdę warto!



Tak wygląda przygotowana potrawa przed włożeniem do piekarnika...

A tak już gotowe po wyciągnięciu z piekarnika ;)


No i oczywiście na talerzu :)

Krówka po raz pierwszy :)

A oto drugie ciasto, które wczoraj udało mi się upiec, jeszcze wieczorem....KRÓWKA....też wyszło pysznie...


Ciasto upieczone i oblane polewą...




A tutaj już na wszystkich zdjęciach dodatkowo posypane drobno pokrojonymi orzechami włoskimi :)

Piłka nożna - pycha ciasto

Witam ponownie :D Wczoraj oprócz babeczek z nadzieniem bananowym udało mi się upiec jeszcze dwa ciasta. Oto pierwsze z nich: PIŁKA NOŻNA :D Muszę powiedzieć, że wyszło fantastycznie wizualnie, ale przede wszystkim smakowo, cała rodzina się zachwyca dzisiaj przez cały dzień....już go prawie nie ma, hahaha :)




sobota, 30 marca 2013

Czekoladowe babeczki z nadzieniem bananowym - mniammm

No i znowu ciasteczka....ale przecież mamy Wielkanoc :D Jak na razie przygotowałam przepyszne czekoladowe babeczki z nadzieniem bananowym posypane cukrem pudrem...mniammmm






piątek, 29 marca 2013

Sople pielgrzymi :D

A teraz trochę z innej beczki...wczoraj była piękna, ciepła pogoda, a dzisiaj obudziłam się i świat ukazał mi się w śniegu....po raz kolejny tej zimy...mam już jej trochę dosyć...ale co mnie zaciekawiło...gdy spojrzałam przez okno zauważyłam, że w rynnie mam sople, które urosły od dołu i teraz wyglądają trochę jak mali pielgrzymi ustawieni w rządku, hahaha :DD Zobaczcie sami...




Schabowy w winie - było warto!

Wczoraj dorwałam książkę kucharską i zastanawiałam się co zrobić na obiad biorąc pod uwagę to, co już mam w lodówce....I natrafiłam na przepis: Schabowy w winie z pieczarkami....No i postanowiłam to zrobić...Muszę przyznać, że przygotowanie tego zajęło mi może 20 minut w całości, a efekt super, naprawdę pycha obiadek :D Tylko proszę nie jadać, jeśli ma się w planach jeszcze gdzieś wyjeżdżać samochodem ;)

Gotowa potrawa w woku czeka na podanie...

Schabowy z pieczarkami i kluski - wszystko polane sosem winnym (koniecznie z czerwonego wytrawnego wina!)

Jeżyk we własnej osobie - pycha ciasto

No i kolejne ciasto....Teraz to jest JEŻYK...naturalnie z bananami w środku, zgodnie z przepisem ;) A oczy i mordkę wykonaną ma z rodzynek. Przestał istnieć w moim domu już następnego dnia, więc chyba wyszedł smaczny :D







Ciastomanii c.d. - Karmelek :)

A teraz kolejne ciasto....KARMELEK...Też wyszedł przepysznie. Został wykonane w zwykłej metalowej blasze prostokątnej. Na wierzchu posypane jest orzechami włoskimi na drobno, kokosem i rodzynkami królewskimi. Naprawdę pyszne :D






Zebra prosto z piekarnika - nowa pasja

No i muszę przyznać się do czegoś...ostatnio dopadła mnie ciastomania...praktycznie co tydzień piekę jakieś ciasto....za każdym razem jakieś inne...mam ochotę w tym względzie eksperymentować.

Jak dawniej uciekałam od kuchni i wszystkiego co wiąże się z gotowaniem i pieczeniem, tak teraz sama garnę się do tego i wręcz zadręczam rodziców swoimi pomysłami w tym względzie :D

Na początek ciasto ZEBRA wykonane w silikonowej formie na babkę. Jak na pierwszy raz w kategorii "Zebra" uważam, że poszło mi naprawdę nieźle ;)

 
forma, w której wykonałam ciasto

 
ciasto polane polewą czekoladową własnoręcznie przygotowaną





A oto kawałek Zebry :) Mniammmm...

Sadzone z miłości :)

A teraz trochę kulinariów....znowu... ;) Tym razem miałam ochotę na sadzone.
Przygotowałam je wykorzystując foremkę do tego (a propos, którą dostałam w prezencie :D ). Dokładnie to były to sadzone zapiekane z tartym serem i posypane mieloną ostrą papryką, które na talerzu już obsypałam jeszcze tartym serem i ostatecznie podałam z prostymi grzankami z serkiem topionym i kiełbaską, żeby nie "zabić" smaku jajka.






Swarovski na prezent

Witam, po kolejnej długiej przerwie. Mam nadzieję, że nie zanudzę Was dzisiejszymi postami, bo trochę ich będzie :) Na pierwszy rzut idą KOLCZYKI (jedna para w różnych ujęciach), które przygotowałam na urodziny cioci w lutym. Kamienie to prawdziwy Swarovski na srebrnym łańcuszki i srebrnych biglach. Okazuje się, że gotowe produkty tego typu u jubilera kosztują ok. 300/400zł, a przy zakupie osobno wszystkich elementów koszt sięga ok. 1/6 ceny :D