A teraz trochę z innej beczki...wczoraj była piękna, ciepła pogoda, a dzisiaj obudziłam się i świat ukazał mi się w śniegu....po raz kolejny tej zimy...mam już jej trochę dosyć...ale co mnie zaciekawiło...gdy spojrzałam przez okno zauważyłam, że w rynnie mam sople, które urosły od dołu i teraz wyglądają trochę jak mali pielgrzymi ustawieni w rządku, hahaha :DD Zobaczcie sami...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz